Listy z nazwiskami ocalałych Żydów - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Komitecie Żydowskim była lista, na którą się można było zapisywać. To był duży karton na ścianie i tam były nazwiska. Ale to było bardzo widoczne. I zapisywali się ludzie… Każdy kto wchodził, zapisywał swoje nazwisko i imię. I to były listy. Każdy kto wchodził, czytał tę listę. Ja na przykład znam historię, ale to z Łodzi, nie z Lublina, że młodzi ludzie, którzy szukali jeden drugiego, ale oni zostali wyzwoleni w jednym z obozów w Niemczech samych. Tam był duży obóz uchodźców. I on szukał swojej żony przez trzy miesiące. I ona szukała jego też. I znalazł ją na takiej liście. On objechał całą Polskę prawie, wszystkie obozy. Na jednej z takich list znalazł jej nazwisko i w ten sposób oni się odnaleźli. Trzy miesiące jej szukał. Ale to było bardzo użyteczne. I to była pierwsza rzecz, którą człowiek robił jak przychodził do jakiegoś...
CZYTAJ DALEJ