Publiczna egzekucja esesmanów na Majdanku - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja poszłam na piechotę, ja pamiętam, dosyć daleko, ale ja czułam, że ja muszę to zobaczyć. To było coś, czego nie mogę… Przyszłam tam, było pełno ludzi. I wiedziałam, to było tuż przed egzekucją, stało sześć szubienic i był ksiądz katolicki i chyba lekarz też. I ja wiedziałam, że ja się nie mogę dostać i wpadłam w jakąś panikę i zaczęłam krzyczeć: „Słuchajcie, ja byłam tu na Majdanku, ja muszę ich zobaczyć, ja muszę!”. I wtedy po prostu rozstąpił się tłum. I ja wyszłam przez taki szpaler, stanęłam przed szubienicą i ja pamiętam dokładnie cały ten proces, który jest przecież niełatwy w ogóle człowiekowi. I ja miałam satysfakcję z każdej sekundy. Od spowiedzi, od nakładania kaptura, od ostatniego słowa, aż dopóki skończyły się te drgawki. A ja nie jestem człowiekiem agresywnym, nigdy w życiu bym się nie zgodziła...
CZYTAJ DALEJ