Lublin w dniu wyzwolenia - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie wiem jak wyglądało miasto. Ale o ile pamiętam z tej drogi, którą chodziliśmy do obozu i tak jak staliśmy w bramie, w której patrzyliśmy na ludność i widzieliśmy jak tam przyjęto kwiatami żołnierzy, miasto, poza radością, normalnie się zachowywało. Znaczy myśmy nie widzieli, ja nie widziałam żadnych fragmentów z jakiejś walki. Poza tym, że nam zniszczono tę ścianę w ambulansie, to nie widziałam walki ulicznej. Ale ja wiem, że była, bo widzieliśmy dużo żołnierzy i radzieckich, i polskich. I polska ludność widocznie czekała na to, bo oni wiedzieli o wiele więcej. Przygotowali właśnie powitanie polskich żołnierzy… Było wielkie wzruszenie. Ale nie widziałam żadnego ani zburzenia, ani walki potem. A ludność siedziała widocznie w domach, bo ja nie widziałam ludzi. Poza tym, że później wyszli, żeby witać żołnierzy. Myśmy...
CZYTAJ DALEJ