Karczma Słupska w Lublinie - Maria Modzelewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Niestety po pewnym czasie nastąpiła zmiana wystroju [i taki] wystrój jest do tej pory. Pierwsza sala, duża, [ma teraz] góralski wystrój i nawet panie przez pewien okres czasu chodziły w takich strojach, no nie ściśle góralskich, ale w spódnicach, serdaczkach. Nie wiem z jakiego powodu, musieli te nazwę „Fafik”, tak mile brzmiącą, przyjemnie kojarzoną z mądrym, inteligentnym psem [zmienić] na „Karczmę Słupską”. Zmienił się [jadłospis], bo więcej było takich, nie jakiś specjalnych dań, [ale] raczej takie prostsze jedzenie. Teraz, jak ktoś usłyszy nazwę karczma, no to wiadomo jak wygląda i wiadomo z czym się kojarzy, i ludzie pewni zaczęli tutaj bywać, zmieniło się niestety. Oczywiście przychodziły również i rodziny z dziećmi, [ponieważ] pora obiadowa jest przed południem i na ogół ludzie [pijący] alkohol raczej...
CZYTAJ DALEJ