Życie w Izraelu po opuszczeniu kibucu w 1955 roku - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak sobie ułożyłam życie po opuszczeniu kibucu? Bardzo prosto. Ja mówiłam, że myśmy byli w dobrych stosunkach wszyscy członkowie kibucu, a ponieważ większość, w każdym razie część, miała rodziców, ta część, która była tutaj w Palmachu, w wojsku i urodzona w Izraelu, to oni mieli rodziców i mieli kontakty. I myśmy się zaczęli interesować. Bo u nas każdy był niby to rolnikiem z zawodu, ale jak wyszedłeś z kibucu, to nie było żadnego zawodu. Nie było gdzie pracować. Więc każdy się starał przez jakieś znajomości. No i mnie właśnie wtedy kolega, który miał w Rechowot, w tym instytucie rolniczym, gdzie później mój mąż pracował, miał wujka, który prowadził laboratorium analityczne, chemiczne, roślin różnych, dla potrzeb laboratoryjnych instytutu. A ponieważ ja byłam po maturze matematyczno-fizycznej i...
CZYTAJ DALEJ