Odnalezienie przyjaciół z lubelskiego sierocińca w Izraelu - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja chciałam powiedzieć, że jak byłam w kibucu na samym początku, szukałam kontaktu z dziećmi, z którymi byłam w sierocińcu w Lublinie. Bo ja pamiętam, że wiedziałam, że oni są w kibucu Ma’anit, a ja byłam w kibucu nie w tym, do którego pojechaliśmy na początku. Później przenieśli nas do kibucu Gan Szmu’el, który był niedaleko od nich. I ja miałam z nimi kontakty, to znaczy z osobami z naszej grupy z domu dziecka, ale którzy przyjechali do Izraela, mieli akurat osiemnaście lat, czy może dziewiętnaście, w każdym razie byli w wojsku. To oni odwiedzili mnie. Dwóch moich kolegów, jeden Salek Aptaker, a drugi Jerzyk Solny. I myśmy później kontynuowali jeszcze tę przyjaźń przez lata, ale zupełnie prywatnie. Bo oni zostali w mieście, byli wpierw w wojsku przez długi czas, a ja już byłam w kibucu, tak że to nie...
CZYTAJ DALEJ