Prowadzenie pamiętnika w hrubieszowskim getcie oraz w żydowskim sierocińcu po wojnie - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja prowadziłam taki pamiętnik, dziennik od trzydziestego dziewiątego roku do czterdziestego drugiego, do zagłady getta. On po prostu został w domu i to wszystko. Ale w czasie gdy byłam w obozie nie było możliwości. Nie było papieru, nie było ołówka, nie było możliwości w ogóle. Nie wolno było trzymać skrawka papieru i zresztą nie było. Ja pisałam ten pamiętnik… Może wspomniałam, że ja pamiętam dokładnie, że jak zabili moją babcię właśnie i ja później pisałam, ale to było w czasie jednej z akcji. A później, jak opuściliśmy dom i nie wróciliśmy więcej do niego, to ten pamiętnik na pewno został zakopany gdzieś tam razem ze wszystkim innym albo spalony, albo na śmiecie. Ale jak byliśmy w domu dziecka, to nas bardzo zachęcali i popierali to, to znaczy przez cały czas mówili, że dobrze by było, żebyśmy zapisywali....
CZYTAJ DALEJ