Powrót do Hrubieszowa i dalsze losy rodziny - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Rodzice pojechali do Hrubieszowa, bo tam był dom, tam był sklep, tam byli może znajomi, Polacy. To znaczy oni byli na pewno, ale może ktoś nam pomoże. Polska była… nie było urzędu, nie było gdzie się zwrócić, żeby dostać coś. Nie było co jeść. Nie było gdzie być. W Hrubieszowie nie pozwolili rodzicom wejść do naszego domu. Nawet na próg. Tam mieszkali Polacy i… koniec. Była tam jedna rodzina żydowska, która się później wyniosła i zostawiła nam ten ich pokoik. Do ich opuszczenia mieszkali razem z nimi. Ale ja nie wiem z czego oni żyli. Chyba… Nie wiem, nie wiem z czego żyli, naprawdę. Ale ja zostałam w sierocińcu do końca lata. Tymczasem mój sierociniec się przeniósł z Lublina na Dolny Śląsk do, to się nazywa dzisiaj Pietrolesie [w 1947 roku nazwa miejscowości została zmieniona na Pieszyce, red.]. To się wtedy...
CZYTAJ DALEJ