Fotografie z żydowskiego sierocińca w Lublinie - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To zdjęcie ja pamiętam dokładnie, kiedy je zrobili. Prawdopodobnie to było przed jakimś świętem Chanuka czy coś takiego. Ale to jest pierwsze zdjęcie grupowe, ponieważ ja też jestem. Bo ja opuściłam dom dziecka dosyć wcześnie, jesienią czterdziestego piątego roku. Tak że jeżeli jestem na tym zdjęciu, to chyba wszystkie pierwsze dzieci tam były. Ja się postaram określić, kto jest na tym zdjęciu. Ja chcę tylko pokazać chłopców, których ja dobrze pamiętam. Bo dziewczynki to wiem – to była Hela. To była Ewa. To jestem ja. To była, zdaje się, też Fela. Myśmy ją nazywali „Fela wojskowa”, bo ona przyszła do nas do domu dziecka i miała taki pled wojskowy, który jej dali. To myśmy się trochę tak śmiali z niej… Ja znam tylko twarze. Ja nie pamiętam niestety [pozostałych imion]. A, tu są tylko dziewczynki? Tak. Chyba jest...
CZYTAJ DALEJ