Obóz pracy w Budzyniu - Zipora Nahir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Budzyń to nie był obóz koncentracyjny, ale obóz pracy. Bo tam niedaleko były zakłady Heinkla i tam wyrabiano pewne części amunicji. A ponieważ myśmy byli tylko grupą młodych ludzi i duża część wykształconych ludzi, więc zabrali nas tam. Ja nie biorę odpowiedzialności za to, że tak było naprawdę, ale ja myślę, że tak było, bo z ciągu opowiadań to tak wynika, bo zabrali nas do Budzynia, ustawili nas tam i zaczęli wypytywać co każdy robił. I ci, którzy skończyli powiedzmy gimnazjum, albo zajmowali się czymś technicznym, jak kreślarstwo czy co innego, albo byli rzemieślnikami, to ustawili w jedną stronę. A innych ustawili z drugiej strony. I ja nie wiem co z drugą stroną zrobili. To było mało. Ale zdaje się, że nie było specjalnej selekcji, to znaczy, że była część, która została wywieziona na zagładę. Tylko była...
CZYTAJ DALEJ