Maszyna do pisania z historią - Michał Hochman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tata tą maszynę nabył, nie wiem dokładnie kiedy, ale na pewno bardzo dawno temu i wspominał od kogo kupił, że [ona miała] być niby [od] redaktora z gazety żydowskiej, która wychodziła w Lublinie. I tata bardzo często używał [tej maszyny] do pisania listów do znajomych, którzy mieszkali w Izraelu, w Stanach, pewnie pisał też listy miłosne do mamy, może do kogoś innego. Jak żeśmy wyjeżdżali, to nie mógł się rozstać z tą maszyną i na szczęście celnicy się nie doczepili do tej maszyny. Maszyna pochodzi z 1910 roku. I ona ma napisy „Gerlach Warsaw”, czyli to była specjalnie do Polski wysłana ze Stanów maszyna. Tę maszynę przywieźliśmy do Stanów, i nie tylko tą, bo tata też miał maszynę do liczenia elektryczną i sobie myślał, że jak przyjedzie do Stanów, to przynajmniej będzie miał szansę, żeby gdzieś...
CZYTAJ DALEJ