Najważniejsze miejsca w Lublinie - Michał Hochman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Najbliższe mojemu sercu to było ostatnio, w zeszłym roku, dlatego że to było w Teatrze Starym, a Teatr Stary zawsze kojarzył mi się z moją nie tylko młodością, ale z moimi latami dziecięcymi, gdzie chodziłem na poranki filmowe zawsze w niedziele, [na] rysunkowe, rosyjskie bajeczki. A potem już w szkole podstawowej na wagary chodziłem często tam do kina „Rialto”, przesiadywałem na rosyjskich filmach bez napisów, bez dubbingu. To była męczarnia, „Iwan Groźny”, taki był film tam [pokazywany]. Kiedyś koncert miałem w muszli koncertowej w Ogrodzie Saskim i bardzo mi było miło, jak Krzysiek Cugowski powiedział mi, [będąc] w Stanach: „A wiesz, Michał, ja cię pamiętam, jak śpiewałeś w muszli koncertowej i ja byłem taki szczeniak i ci...
CZYTAJ DALEJ