Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów - Michał Hochman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Najlepsze, co pamiętam z tego, to były kolonie, na które jechałem, nie [wiedząc], że tyle jest jeszcze młodzieży żydowskiej. Bo w Lublinie nie było za dużo, a tu nagle z różnych miast z całej Polski młodzież jest, i fajna jest młodzież, to było piękne. Pierwsze pocałunki to w Poroninie. Niektórzy, których poznałem wtedy, [to] wielcy, znani ludzie w Polsce, [jak na przykład] Aleksander Smolar. Były osoby, które były w sierocińcu żydowskim z Krakowa na przykład, ja nawet nie wiedziałem, że jest sierociniec żydowski w Krakowie, szkoły żydowskie były w Łodzi, we Wrocławiu. Było tam inne życie niż w Lublinie. Nawet w Gliwicach, z tym że w Gliwicach to głównie było społeczeństwo żydowskie, które przyjechało ze Związku Radzieckiego w latach pięćdziesiątych....
CZYTAJ DALEJ