Osoby, z którymi nie utrzymywało się kontaktów z powodów ideologicznych - Michał Hochman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pan Kuperman, który mieszkał w naszym budynku, nie przychodził do nas, bo [to] był działacz komunistyczny. On w „Ruchu” pracował, nosił ze sobą pistolet, to jako chłopczyk pamiętam. Było takich parę osób. Na przykład pan Wajskop. To zawsze takie negatywne było. Chociaż ja się przyjaźniłem z jego synami, na kolonie razem jeździliśmy, żydowskie kolonie, które organizował TSKŻ – w Poroninie byłem, w Jedlinie-Zdroju byłem. Wiem, że to nazwisko Wajskop było negatywnie [odbierane]. Pan Adler, on chodził zawsze z taką teczką. Jeszcze był taki adwokat Laks, który inwestował w kamienice, miał dużo kamienic w Lublinie. Pan Laks kiedyś przyszedł, jak już rodzice wyjechali, a jeszcze ja byłem w domu i miałem telefon, pytał się, jak tam jest, bo była opinia, że...
CZYTAJ DALEJ