Kino Staromiejskie w Lublinie - Grzegorz Dębiec - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pierwszy film, jaki pamiętam – byłem konikiem, sprzedawałem bilety – to „Karmazynowy pirat”. Później z dziewczynami się chodziło, to już nie jako mieszkaniec starówki, [lubiłem] chodzić do „Staromiejskiego”, w lożach na górze z dziewczyną się siedziało na balkoniku, elegancko. Piękne kino, takie przytulne. [Były] pięknie rzeźbione balkony, złocone, taki staromiejski teatr....
CZYTAJ DALEJ