Lublin w latach 50. i 60. - Grzegorz Dębiec - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Knajpy wokół starówy były. Na Świętoduskiej był „Wiejski”, „Zamkowy” był na dole Lubartowskiej, na dole przy Tysiąclecia to była taka mordownia, tak się mówiło. „Koziołek” był przy Olejnej, restauracja. No i była na Podzamczu „Stylowa”, restauracja. Natomiast na starówce nie było pubów, tego wszystkiego, tylko mieszkania, nie było żadnej gastronomii. Przy Bramie [Rybnej], jak w stronę Noworybnej się idzie, był kiosk „Ruchu” i sklep spożywczy obok. Na Zielonej później był sklep motoryzacyjny Dudka. Miecio Dudek miał ten sklep. To był pierwszy sklep motoryzacyjny, takie linki miał, pierwsze podróby do mercedesów, do wszystkiego – wszystko było u Dudka. Druga rodzina biznesmenów lubelskich to [rodzina Próchniaków]. Oni się zajmowali handlem motoryzacyjnym. Próchniakowie...
CZYTAJ DALEJ