Charakterystyczne punkty Starego Miasta w Lublinie w okresie PRL - Grzegorz Dębiec - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ważnym miejscem, dotychczas istniejącym, jest piekarnia Kuźmiuka. Jako małe dziecko biegałem raniutko po bułeczki kajzerki, [sprzedawca] za pazuchę wsypywał [ich] dziesięć, gorące bułeczki do domu, mleko – i to było śniadanie. Nie było, tak jak teraz, szyneczek. Bułeczka ciepła albo rogalik, chałka i mleko – dobre, normalne mleko, bez odciągania. Było przedszkole, ono jest przy Trybunale; mój brat chodził do [tego] przedszkola. Najlepszy bar mleczny był za Bramą Krakowską. Jak mama gdzieś pojechała, to ja dostawałem parę złotych i do baru na pomidorówkę i naleśniki chodziłem. Zresztą ludzie chodzili do barów kiedyś, nie chodzili po restauracjach. Apteka była zawsze, „Cefarm” był od początku. „Czarcia Łapa” była w podziemiach,...
CZYTAJ DALEJ