Wysiedlenie do getta na Majdanie Tatarskim - Irith Hass - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie pamiętam, czy [jechaliśmy] jakąś furmanką, czy jakąś rykszą, ale mi się zdaje, że nie było [przy tym] konia. Już dużo nie mieliśmy i dziadziusia, i babci już nie było. Nawet nie pamiętam, kiedy oni zniknęli. Wiem tylko, że na Majdan jechaliśmy tatuś, mamusia i ja. Była tam jakaś nasza niby kuzynka, której nigdy w życiu nie widziałam, nazywała się Gula. Ona [ukryła] gdzieś [swoje malutkie dziecko], [bo] wiedziała, że nie może wziąć [go] na Umschlagplatz. Ona [na placu] stała koło nas i jak zaczęli mówić: „Na prawo, na lewo, na prawo, na lewo.”, to ona zaczęła uciekać. Tatuś powiedział, że to dlatego, że nikt nie wiedział, gdzie jest to niemowlę. Ona Rozstrzelali ją. To co pamiętam z Umschlagplatzu tym razem i pamiętam, że myśmy znów wrócili do domu....
CZYTAJ DALEJ