Warunki żywieniowe w lubelskim getcie - Irith Hass - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Lubartowska, getto w Lublinie, ojciec, warunki w getcie, jedzenie Warunki żywieniowe w getcie w Lublinie Przez [ten] czas, kiedy byliśmy w getcie na Lubartowskiej, jak przychodziłam do domu, [to] jadłam jakąś zupę. Nie pamiętam, czy oprócz zupy coś innego było jeszcze, ale ja nie lubiłam jeść, tak że to mi nic nie robiło. Nie pamiętam w ogóle ani słodyczy, ani ciasta, ani nic takiego w czasie wojny. Pamiętam, że raz tatuś pojechał do Warszawy zobaczyć [swoich] rodziców i siostrę, i jak wrócił, to mi przywiózł tabliczkę czekolady taką długą, wąską. Podzieliłam [się ze] wszystkim. Tak że głodu w Lublinie nie czułam. Oczywiście, że wszystkiego, co lubiłam, takich delikatesów,...
CZYTAJ DALEJ