Wybuch II wojny światowej - Irith Hass - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przyjechaliśmy [z wakacji] i tatuś z wujkiem od razu uciekli do Brześcia. Byli pewni, że kobietom i dzieciom nic się nie stanie, tylko oni muszą uciekać. Jak się Niemcy zbliżali do Lublina, to wtedy oni uciekli. Ciocia, siostra mamusi, żona tego wujka, który uciekł razem z tatusiem, przyszła do nas na 3 Maja spać z nami. W nocy było bombardowanie i potem weszli Niemcy. Zeszliśmy razem z innymi na dół, tam była jakaś piwnica czy coś takiego. Wszyscy ludzie przyszli tam z tego domu. [Po jakimś czasie] weszliśmy na górę, już była cisza. Potem już słyszało się, jak chodzili, takie kroki żołnierzy. Może za dwa dni, już nas wyrzucili z mieszkania....
CZYTAJ DALEJ