Lata kryzysu w PRL - Jan Trembecki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tak jak wszyscy, myśmy też mieli te kartki, też była trudność kupienia. Przecież praca dziennikarska to naprawdę była praca bardzo absorbująca. Nie zawsze człowiek miał czas iść, dwie, trzy godziny wystawać, żeby dostać coś do zjedzenia. Było bardzo ciężko. Okres taki przygnębiający. I wszyscy mówili to samo, każdy psioczył, narzekał. Jakżeż można było ograniczać ludziom na przykład cukier, żeby sobie kupili? Tyle, co z przydziału. Tego mięsa zawsze tylko się kupowało jakieś tam ochłapy, bo przecież człowiek, jak mówię, nie był w stanie nocami stać, żeby dostać coś lepszego w sklepie. Jakoś tak radziliśmy sobie, komuś się tam dawało kartkę, żeby wykupił, ale to też nikt bezinteresownie tego nie robił, coś musiał z tego mieć. [Fotografowałem puste półki]. Fotografie się zachowały. One nigdy się nie ukazały,...
CZYTAJ DALEJ