Praca na poczcie w getcie lubelskim - Adam Adams - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak byliśmy w getcie ja pracowałem wtedy na poczcie, to było koło Judenratu, i ta poczta, zdaje mi się, była na ulicy Cyruliczej… I co ja robiłem na tej poczcie, nie pamiętam. Musiałem pracować... Listów nie roznosiłem, to na pewno. Siedziałem w biurze tam, widocznie musiałem tam pracować, a poza tym nie mam żadnych wspomnień z tego okresu. Nie pamiętam, że tam były akcje jakieś wielkie… To znaczy takie jak na Majdanku Tatarskim, że oni wchodzili w nocy, czy po południu, otoczyli getto i tak dalej. Tego nie pamiętam ze strony Lubartowskiej… Mój czas się trochę miesza źle, ale zdaje mi się, że jak wyszedłem już z Zamku Lubelskiego, to ja musiałem przyjść do getta lubelskiego. I wtedy pracowałem właśnie na tej poczcie. I stamtąd nas zabrali do tego Majdanka Tatarskiego. I też sobie nie przypominam, jak...
CZYTAJ DALEJ