Kino Corso i gimnazjum na Radziwiłłowskiej - Adam Adams - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Do kina chodziłem, tak. I właśnie szkoła, nasze gimnazjum było niedaleko kina. Właśnie dlatego zastanawiam się, gdzie było to gimnazjum. Bo to było niedaleko kina. I był taki okrągły słup nalepiony, takie ogłoszenia. Ja nie pamiętam, gdzie to było. To musiało gdzieś być, bo myśmy chodzili piechotą z domu. Myśmy nie jechali samochodem, tylko piechotą chodziliśmy. Zdaje się, że to było z drugiej strony Krakowskiego Przedmieścia. Nie pamiętam dokładnie, gdzie ta szkoła była. A obok było kino. Właśnie pamiętam to kino, bo pamiętam jak stałem przed tym kinem. To był rok trzydziesty dziewiąty. I była mobilizacja, te afisze. I ja patrzałem się, i mówię: „Oh, my God! Jak to dobrze, nie będę chodził więcej do szkoły”. I nie poszedłem. Ja lubiałem szkołę, ale niechodzenie do szkoły to była wolność… A, to była...
CZYTAJ DALEJ