Bożnica - Adam Adams - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak chodziłem do bóżnicy, to była mała bóżnica, gdzieś tam niedaleko Krakowskiej ulicy, bo zawsze chodziliśmy do tej bóżnicy i to nie było tak blisko. To nie było tak blisko, bo ja pamiętam, w święta ja chodziłem razem z ojcem do bóżnicy. I tam było takie duże podwórko i myśmy się tam bawili jako dzieci. Ja musiałem wtedy mieć nie więcej niż jakieś dziesięć lat, jedenaście lat. Wie pan, są ludzie, którzy pamiętają wszystko od wieku pięciu lat… Ja nie pamiętam tego. Ja pamiętam tylko, w której to bóżnicy był jeden taki pobożny człowiek. I pamiętam, że on nosił takie wielkie pejsy. I pamiętam, że podczas modlitwy to on się rozkładał na ziemi i wyciągał rękę. I pamiętam jak siedziałem z ojcem, na jego kolanie. Bo miejsca nie miałem osobnego, tylko na jego kolanie siedziałem właśnie. Bo w żydostwie to jest odwrotnie… w...
CZYTAJ DALEJ