Losy lubelskich pomników w okresie PRL i po przełomie 1989 roku - Hanna Wyszkowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam jak rozbierano [pomnik Wdzięczności]. Wszyscy zawsze się nabijali strasznie z tego żołnierza, który miał wyciągniętą rękę, [trzymając] sztandar, i mówili, że ta ręka to sięga po zegarek, bo to akuratnie było naprzeciw zegara na Poczcie. Jak Rosjanie weszli [w 1944 roku], to rabowali zegarki, [dlatego ludzie] nazywali ten pomnik „Dawaj czasy”, to znaczy, że [ten żołnierz] markuje tylko ten sztandar, a tak naprawdę wyciąga rękę po zegarek. No i później była ogromna frajda, że nareszcie nie mamy tego pomnika. Braliśmy udział [w tym], jak przestawiano pomnik Konstytucji 3 Maja. Ten pomnik został ustawiony tuż przy ubikacji przy [ulicy] 3 Maja, więc przestawiono go nareszcie na plac Litewski, to było w okresie „Solidarności”, znaczy [19]81 rok. I wtedy taki...
CZYTAJ DALEJ