Muzyka uliczna - Irith Hass - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chodzili po ulicach i mieli taką katarynkę. [Ona] jakoś grała tak i siedziała tam papuga, oni chcieli, żeby im rzucali [pieniądze] i chodzili z kapeluszem. Słyszało [się kiedy idą], to była taka specjalna muzyka, [gdy] oni kręcili tą katarynką. Strażacy przynajmniej raz na tydzień albo więcej grali na orkiestrze i przechodzili przez Krakowskie Przedmieście. Ja się tak ich bałam, nie wiem dlaczego, może dlatego, że mieli bęben. Jak tylko słyszałam [ich], to uciekałam, aż mamusia zrobiła ze mną taki układ, że niby ona [też] się boi, [i] jak [ich] usłyszymy, [to ja nie ucieknę, tylko] ją pocieszę....
CZYTAJ DALEJ