Rodzice - Irith Hass - fragment relacjai świadka historii [TEKST]
Nie wiem, [dlaczego] tatuś przyjechał do Lublina. W każdym bądź razie poznali się i ciocia mi mówiła, jak już byłam dorosła, że tatuś zakochał się w mamusi, bo ona była taka mądra. Moja mama była nauczycielką matematyki. Jak ja się urodziłam, [to] ona pracowała więcej w domu, miała prywatnych uczniów, przygotowywała do matury i tak dalej. W ostatnich latach w ogóle nie pracowała. Bardzo chcieliśmy być Polakami. Mój dziadziuś z babcią na pewno już nie, bo oni byli starsi, ale tatuś z mamusią bardzo byli zasymilowani. Mówili tylko po polsku, czasem po rosyjsku, jak nie chcieli, żebym rozumiała. Chodzili oczywiście do hoteli niekoszernych, bo w ogóle to ich nie interesowało, mój ojciec czytał wiersze po...
CZYTAJ DALEJ