Poczucie wyobcowania - Irith Hass - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak zakochaliśmy się i pobrali z mężem, [to] mój mąż nie wiedział, co on sobie bierze, bo wszystko wyglądało niby w najlepszym porządku, pracowałam, uczyłam się. Kiedy [próbowałam] popełnić samobójstwo, [to] nikt nie rozumiał, co się stało, do tego stopnia udawałam, tak jak w klasztorze. Udawałam. Wszyscy byli pewni, że może coś się stało z mężem, że mąż ma jakąś kochankę, nie wiedzieli dlaczego. Mąż był wtedy profesorem, pracował częściowo w kibucu, częściowo nie, wybrałam taki dzień, gdzie pracował poza kibucem, w seminarium i wtedy to zrobiłam. On wrócił i jeszcze zdążył mnie uratować. Po tym postanowił, że jak by nie było, my musimy wyjść z kibucu, [ale] to jeszcze trwało kilka lat. Dopiero w [19]75 roku opuściliśmy kibuc i mogę powiedzieć, że od tamtej chwili wszystko było w najlepszym porządku. Jakbym nie...
CZYTAJ DALEJ