Wyjazd do Izraela w 1949 roku - Irith Hass - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Izraelu początkowo byłam w kibucu, tam się poznałam z moim mężem. W naszym kibucu połowa była z Polski, mieli [inną] historię niż ja, bo byli troszkę starsi ode mnie, ale bardzo dużo było w Oświęcimiu albo w jakimś innym obozie. Oni mieli inny charakter niż ja, byli bardzo twardzi, [przez to] znowu czułam się obca. Potem urodziły mi się dzieci i zdaje mi się, że cały czas chciałam wrócić i być dzieckiem, żebym nie musiała być za wszystko odpowiedzialna, żeby ktoś wziął za mnie tą odpowiedzialność, [bo] przerwano mi dzieciństwo. Jak żeśmy opuścili kibuc, [to] przeważnie robiłam z gliny różne takie bardzo ładne rzeczy i sprzedawałam [je]. Robiłam ekspozycje i sprzedawałam różne obrazki, różne takie rzeczy. Potem jak zaczęły się rodzić wnuczki, to już byłam troszkę zajęta i [to]...
CZYTAJ DALEJ