Inny Lublin - Danuta Sontag - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Semadeni był na rogu [ulic] Staszica i Krakowskiego [Przedmieścia]. Tam, gdzie teraz był Orbis, jak się wchodziło do Orbisu, to wejście troszkę oddalone było od [ulicy] Staszica. Semadeni miał na ulicy stoliki. Tam się szło. To nie było takie, jak dzisiaj. Tam tylko przyzwoici ludzie chodzili i wszystko było bardzo czyste, ładne, smaczne. Stoliki stały od Krakowskiego [Przedmieścia]. Od Krakowskiego był taras ogrodzony, takim płotkiem, co można było [po nim] jeździć patykiem i wewnątrz miał 2 sale. Jak się wchodziło do sklepu, to był bufet i tam były tak zwane kartofelki. Oj, jakież to były pyszne ciastka. Naprawdę to było tak smaczne, tak dobre. Chodziło o klienta, żeby go zadowolić, żeby mu zrobić przyjemność. A teraz ciastko w jednej cukierni, w drugiej jest takie samo, w trzeciej jest takie samo i każde niedobre, jedzie...
CZYTAJ DALEJ