Warunki życia w Berlinie - Jerzy Skarżyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pewnego dnia, po paru miesiącach, przychodzi do nas kolejarz taki pod pięćdziesiątkę i mówi: „Jestem tutaj szefem waszego obozu, ale nie bójcie się, będzie nam dobrze, tylko zrozummy się po bratersku”. Po paru dniach jak z nami chodził, rozmawiał, poznawał, woła mnie wieczorem i Tadka Lesińskiego. Tadek doskonale mówił po niemiecku, lepiej ode mnie. Wyciąga papierosy i mówi: „Chłopcy, tajna rozmowa między nami. Ja chcę, żebyście mi powiedzieli prawdę o życiu w Polsce, o tych obozach”. No to opowiadamy mu, a on w pewnym momencie wali pięścią w stół i mówi: „Wy kłamiecie! Mój naród nie może się tak zachowywać! To nie jest naród morderców!”. I zaczął płakać. Myśmy w pewnej chwili zdrętwieli. Ale chciał prawdy… Otarł łzy i mówi: „Kochani chłopcy, ja byłem komunistą i mnie zarejestrowali, jestem...
CZYTAJ DALEJ