Praca na kolei w Berlinie - Jerzy Skarżyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chodzę po tym obozie i dowiaduję się co, gdzie, jak. Ukraińcy siedzą w okienkach do załatwiania. Podchodzę i po niemiecku, a on patrzy na mnie i mówi: „No to wy gawarite pa polsku”. No to pytam, jak tu długo będziemy siedzieć, bo przecież nie damy rady na tej kapuście. „Wybieraj – mówi do mnie, daje mi wybór, to ja szczęśliwy – albo Zagłębie Rury, albo Berlin”. A Zagłębie Rury to ja pamiętam z gimnazjum – ten przemysł, kopalnie, huty, to wszystko, to tam będzie rąbane jak diabli. To łeb nadstawiony. W Berlinie też. No ale tu trzeba ciężko pracować. Jak nas zasuną gdzieś do huty, co to będzie. „No to co wybierasz?”, „Berlin”. Ci moi się godzą, nic nie mówią. Na drugi dzień wyprowadzają nas, staje dwuszereg nas i jeszcze innych, bo tutaj jest kilkunastu kolejarzy niemieckich. Czytają listę i [rozdzielają mnie] z bratem,...
CZYTAJ DALEJ