Upaństwowienie cegielni - Danuta Sontag - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Cegielnia] za okupacji jeszcze była. A jak przyszli wyzwoliciele nasi, to jeszcze trwała chyba 3 lata, bo chyba w 1952 roku została upaństwowiona. Myśmy twierdzili, że bezprawnie została zabrana, bo robotników było 49 wszystkich. A prawo podobno mówiło, że można upaństwowić [przedsiębiorstwo liczące] dopiero ponad 50 [osób]. Przyszedł czas, że trzeba było zostawić [cegielnię]. To już wszystko się rozpadło. Było nie nasze. Wszystko, co należało do cegielni, zostało zabrane, nawet pieniądze z banku. Teraz rozumiem babcię, że tak bardzo się tym przejęła. Babcia się zamartwiała i płakała, ale cóż było robić, każdy miał swój fach. Ciotka [Marynia] skończyła romanistykę, była wykształcona. Wuj był prawnikiem, więc też pracę dostał. [Ciotka] Irena też miała właściwie fach, bo ona skończyła szkołę...
CZYTAJ DALEJ