Droga do Niemiec - Jerzy Skarżyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja wychodzę, serce mi bije, gorąco, wołam tych swoich, a stoi taki fotograf, był w Łochowie z synem. Podchodzi do mnie i mówi: „Panie, jak mnie pan z synem nie weźmie do tej brygady, to ja powiem, jacy wy kolejarze jesteście”. Co miałem zrobić? „Dobrze. Jest pan kolejarzem”. I rzeczywiście, na drugi dzień już nie idziemy. Kazali nam zebrać się o godzinie ósmej. Zabieram ja tych moich kolejarzy, ustawiam ich rzędem i mówię: „Słuchajcie, jak wyjdzie oficer, ja będę rozmawiał, załatwiał, wyjedziemy stąd, zobaczymy dokąd. Ale macie zdjąć czapki i patrzeć, słuchać, jak ja się będę zachowywał”, „Coś ty, wariat, przed Szwabami czapki?”. Ja mówię: „Chcecie wyjechać, czy zupy z Bugu pić?”. Wychodzi kapitan, ja wychodzę z tego szeregu pierwszy i mówię: „Panie kapitanie, jesteśmy kolejarzami, tu pracowaliśmy w...
CZYTAJ DALEJ