Domy pracowników cegielni - Danuta Sontag - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Palacz, jak miał na imię, to nie pamiętam, ale [mówiło się na niego] Lisek. On miał dobre mieszkanie. Bo tam, gdzie był kantor, to część zabudowania zabierał kantor, a drugą część on. Miał mieszkanie na parterze i na piętrze, tam był pokój z kuchnią, taki już przyzwoity. Na terenie cegielni były wybudowane prymitywne domy z cegły, z dachem, ale w środku nie było wody bieżącej, tylko studnie były. [Robotnicy mieszkali na terenie cegieli] w bardzo trudnych warunkach, bo to były domy bez światła. Zresztą i u nas też, do pewnego roku, były tylko lampy naftowe. Dopiero potem wuj postarał się o doprowadzenie światła, to wtedy już światło było we wszystkich tych domach. Ale domy były nędzne. Niektóre nawet miały klepisko. Robotnicy pożyczali sobie węgiel...
CZYTAJ DALEJ