Każde życie jest dobre - Danuta Sontag - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był duży piec, jak gdyby jednopiętrowy, owalny i naokoło [niego] były tak zwane furty. To były takie łuki, gdzie można było wejść na dół do pieca, one były zabudowane grubą warstwą gliny, żeby do pieca nie dostawało się zimno. W tych właśnie furtach niektórzy biedni sobie zimę spędzali. Przychodzili z miasta, czy koło miasta, tu w tej dzielnicy [na Kalinowszczyźnie] biednych nie brakowało. Mama pytała się takiej jednej: „Co to za życie pani ma? Nie ma pani swojego łóżka, nie ma pani swojego dachu nad głową. Co to za życie”? A ona odpowiedziała: „Każde życie jest dobre”. Taka była do życia usposobiona....
CZYTAJ DALEJ