Wysiedlenie Żydów z Uchań - Jerzy Skarżyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To było w [19]42 roku, gdzieś w porze raczej letniej, bo ja już byłem w swoim biurze Wasseramtu, urzędu gospodarki wodnej. Zimą nie siedziałem tam przecież, tak że to okres ciepły już był na pewno. Ludzie opowiadają, że furmanki się zjechały, spędzili sołtysi ileś tam furmanek na rynek. Lecę, patrzę, rzeczywiście stoją furmanki. I co się dzieje? Chodzą żandarmi i ta żydowska policja, bo była taka policja żydowska. Był Judenrat, rada żydowska i Judenpolizei była. I każą wychodzić z domów na te furmanki, że wywożą ich do getta. I ja patrzę, że to rzeczywiście wszystko już będzie wymiecione, po tym rozstrzelaniu pierwszych tych starych, [które było wcześniej]. Wobec tego lecę do domu i mówię: „Ja muszę zrobić zdjęcie tego”. Czułem, że to może być historyczne zdjęcie....
CZYTAJ DALEJ