Nauczycielka z gimnazjum - Jerzy Skarżyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W liceum była młoda nauczycielka, pani Olszewska, miała dwadzieścia parę lat, a my mieliśmy już te 17 lat, już patrzyliśmy na nogi, na talię, na buzię. Ona nas uczyła zagadnień życia społecznego, w tym prądy polityczne były i tak dalej. Wchodziła do klasy, ale tak umiała zapanować, że wstawaliśmy wszyscy i nikt słowem nie zaczepił, mimo że to młoda kobieta była. Młodszy mój kolega, profesor AGH w Krakowie, Kowalczuk, zaczął pisać Złotą Księgę XI Państwowego Gimnazjum i Liceum im. J. i J. Śniadeckich we Lwowie, były w „Przekroju”, w różnych gazetach ogłoszenia. I chłopcy zaczęli pisać tam. Ja jak przeczytałem, to też napisałem. Ja czytam, że piszą o pani Olszewskiej, o mojej nauczycielce. W moim dalszym życiu jeździłem dużo po kraju, w końcu dostałem...
CZYTAJ DALEJ