Puszka na Keren Kajemet - Rachel Duwdewani - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy moje koleżanki zaczęły chodzić do harcerzy, przyszłam do domu i powiedziałam mamusi, że ja też chcę. Wtedy mamusia mi powiedziała: „Zobacz, ty do harcerzy nie możesz pójść, bo ty jesteś Żydówką. Są organizacje żydowskie i kiedy będziesz trochę większa, to sobie wybierzesz do jakiej organizacji chcesz chodzić.”. Wybuchła wojna, to już się wszystko skończyło. W domu, przed wojną była u nas taka puszka niebieska i rodzice ofiarowali pieniądze dla Keren Kajemet, [organizacja] kupowała ziemię od Arabów. Oprócz tego były kongresy żydowskie, były takie, papiery, które można było kupić. Rodzice kupowali, nie byli pobożni, ale byli za tym, że Żydzi powinni mieć swój kraj....
CZYTAJ DALEJ