Narutowicza 20 - Rachel Duwdewani - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myśmy mieszkali w czwartej kamienicy, nasze okna wychodziły na ogród zakonnic i na łąki. Mieliśmy trzy pokoje: jadalnię, sypialnię i pokój tatusia, gdzie było jego biurko, które dostał od ojca mojej mamusi w prezencie, to też Niemcy zabrali oczywiście. Spałam w tym samym pokoju co rodzice. Przy moim łóżku nie było szafki i nie miałam lampki małej, tylko obok łóżek rodziców były z obu stron takie szafki małe i w jednej tatuś miał Browning z pozwoleniem, nie wolno jej mi było ruszać Kiedy już wiedzieliśmy, że wybuchnie wojna, policja kazała oddać broń. Miałam dosyć daleko do szkoły, z Narutowicza szłam, aż do tego placu, gdzie była moja szkoła. Tak mniej więcej wyglądało moje życie. Kiedy miałam osiem lat, chciałam nauczyć się grać na skrzypcach, mamusia nie [była] zachwycona tym, ale...
CZYTAJ DALEJ