Sentyment do pochodzenia - Grzegorz ks. Pawłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przecież jestem Żydem, to było moje naturalne środowisko, mój język w domu. Niestety zapomniałem go, po jidysz nie mówię, nie miałem z kim rozmawiać. Jak przyjechałem z kolei do Izraela, to wszyscy mówili po hebrajsku, z bratem po hebrajsku. Z dziećmi to nie miałem języka, bo dzieci brata nie umiały po polsku, dopiero jak się nauczyłem hebrajskiego. Natomiast jak pojechałem do Ameryki, to tam po hebrajsku trochę umieli, angielski trzeba było umieć. Troszkę już nauczyłem się angielskiego, na tyle, żeby coś zrozumieć. Właściwie miałem dużo rzeczy utraconych, cała rodzina utracona, a człowiek za tym tęskni. Swoich rodziców bardzo kochałem i środowisko, i język, i wszystko. Wszystko mnie cieszyło. Jak powstało państwo Izrael, to mnie to wszystko cieszyło. Jak...
CZYTAJ DALEJ