Kontakty z Polską - Grzegorz ks. Pawłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dopiero po czternastu latach udało mi się pojechać do Polski, bo przedtem nie puszczali. Siostra zakonna poszła tam do tych władz i mówi: „Co od niego chcecie?” [W końcu] pozwolono mi, ale bardzo mnie pilnowano, a ja się polityką w ogóle nie zajmowałem. [Gdy] byłem w Polsce, [to] skierowałem pierwsze [kroki] do Abramowic, bo stamtąd wyjechałem. Nawet nie pożegnałem się [wtedy], bo bałem się, że się rozpłaczę na ambonie i żal mi będzie wyjechać. Więc wyjechałem bez pożegnania, ale za to się potem pokazałem. W Izbicy, przed wyjazdem postawiłem pomnik. Uporządkowałem mogiły pomordowanych Żydów, postawiłem pomnik reprezentacyjny, który przedstawia jakby górę Synaj i przykazania Boże na górze i jest napis „Nie zabijaj”, tam był napis...
CZYTAJ DALEJ