Społeczność polska w Izraelu - Grzegorz ks. Pawłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jest mniej ludzi niż kiedyś. Jak w [19]86 otworzono przedstawicielstwo, to tysiące Polaków zaczęło tu napływać. W ostatnich czasach zaczęto z kolei tutaj łapać ludzi [i] wywozić po prostu. Zresztą otworzyły się możliwości pracy w zjednoczonej Europie, legalnie. To po co Polakom tutaj przyjeżdżać? Smutne to jest, że nie mogą we własnym kraju znaleźć odpowiedniej pracy z odpowiednią zapłatą i muszą za granicą pracować. Ci, którzy tu są, to są ludzie z poświęceniem, przeważnie starsi. [Pracują] jako opiekunki czy opiekunowie, bo są bardzo cierpliwi. Są też i młodzi, [jeśli] chodzi o młodych, wynajmują sobie gdzieś mieszkanie albo gdzieś mieszkają u kogoś, za darmo i sprząta, [wtedy] najwięcej zarobi. My o tych ludzi dbamy i wigilia [jest], i rekolekcje [się odbywały] w Adwencie....
CZYTAJ DALEJ