Praca duszpasterska w Izraelu - Grzegorz ks. Pawłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ksiądz mnie zapisał do Ulpan – szkoła języka hebrajskiego i wkręcił do kościoła świętego Piotra, żebym pracował z Polakami. Było dużo małżeństw mieszanych, a księdza prawie nie było, bo dojeżdżał staruszek, ksiądz Stefan Pietruszka- Jabłonowski z Jerozolimy i ksiądz Jerzy Czembor, franciszkanin, który przeszedł II wojnę światową, był w obozie i chorował. Otworzyło się dla mnie miejsce pracy duszpasterskiej. Tutaj też zacząłem z konieczności już uczyć religii po hebrajsku, bo dzieci były w szkole hebrajskiej i tak zacząłem prowadzić duszpasterstwo hebrajskie i polskie. Ludzie byli bardzo dobrzy, z wyjątkiem ochrzczonych Żydów, jeden z nich, to nawet mnie wyzwał od parszywych Żydów. W każdym bądź razie prowadziłem duszpasterstwo [i] byłem szczęśliwy, że mam pracę....
CZYTAJ DALEJ