Ucieczka z Izbicy - Grzegorz ks. Pawłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[W Izbicy] umieszczono nas w jakichś mieszkaniach pożydowskich, może po tych Żydach, których już zamordowano. Tam też były ciągle akcje. Pewnego razu myśmy byli w piwnicy pod sklepem i odkryto nas, bo dzieci płakały. Kiedy nas odkryto [uciekłem], mamusi i siostrom nic nie powiedziałem, poza plecami Niemców wyszedłem. Na zewnątrz, stała grupa Polaków, jeden powiedział: „To jest chłopiec żydowski.”. Inni [na to]: „Cicho, niech ucieka.”. Uciekłem, poszedłem gdzieś chyba w kierunku Tarnogóry, gdzie jest kościół. Był wieczór. Jakiś Polak do mnie podszedł tak jakby coś o mnie wiedział i powiedział: „Chłopcze, idź do tego mieszkania, tu cię przenocują, dadzą ci jeść.”. Rzeczywiście przenocowali mnie, na drugi dzień już bali się mnie nocować, więc nocowałem gdzieś na podwórzu. To był koniec października,...
CZYTAJ DALEJ