Getto w Zamościu i wygnanie Żydów do Izbicy - Grzegorz ks. Pawłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ciągle były akcje, pamiętam wracałem do domu, byłem w mieście i tam Niemcy stali z karabinami, śmiali się, mieli chyba pomocników, nie Niemców. Poszedłem do domu, [tam] wszyscy byli przerażeni, że coś będzie. Zaczęła się akcja, zaczęli wyganiać Żydów, ze strachu schowałem się pod łóżko. Słyszeliśmy dwa strzały gdzieś w korytarzu na zewnątrz i płacz wypędzanych. Kiedy wszystko się uspokoiło, ojciec mi powiedział, żebym wyszedł zobaczył co się dzieje. Na korytarzu leżał we krwi nasz krewny, na zewnątrz jego ojciec. Potem urządzano getto w Zamościu. Ojciec chodził do przymusowej pracy do Niemców. Pewnego razu powiedział do nas: „Nie wiem czy wrócę.” i żegnał się z nami. Powiedzieliśmy: „Jeżeli nie wiesz czy wrócisz, to dlaczego idziesz? Nie idź!”....
CZYTAJ DALEJ