Rodzina ojca - Halina Mankiet - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój ojciec był najstarszy. Po nim był brat, który był szewcem, nazywał się Szmuel. Miał trzy dziewczynki, które oczywiście też zginęły razem z nimi wszystkimi. Potem był jeszcze jeden brat, nazywał się Jakub, był chory na gruźlicę. W tym jednym pokoju, który dostał, usiłował zarobić coś na życie. Zrobił sobie tam niby piekarnię, akurat to było bardzo niewskazane [przy] gruźlicy. Mieli córkę, która dostało kokluszu od tego dymu [i] zakaszlała się na śmierć, nie [pamiętam] jak ona się nazywała. Potem był ten jeden wujek, który został przy życiu, najmłodszy brat, nazywał Pinchas. Jeszcze przed nim była siostra, nazywała się Bluma. Ona w getcie wyszła za mąż i urodziła im się dziewczynka, która nazywała się Chana. Po wojnie ją adoptowali, dali jej [na] imię Basia. Ona była trzy lata w sierocińcu przy kościele. Do 28 roku [życia,...
CZYTAJ DALEJ