Byłam wypieszczona - Halina Mankiet - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nasze mieszkanie, zdaje się, [że] było wynajęte. Na dole był duży sklep, na górze myśmy mieszkali. [Wszystkie miasta w] Polsce centralnej, mają taką samą budowę, kwadratowy rynek, ulice, które idą tak na skos i wszystkie prowadzą na rynek, oczywiście bruki z kocich łebków. Co tydzień odbywał się tam jarmark, jak wyglądałam przez okno, to widziałam te stoiska, konie, kozy i wszystko co przynosili do sprzedania, matka tam kupowała. [Byłam] wypieszczona, wycackana. W innych butach nie chodziłam tylko takich co ojciec mi zrobił, specjalnie na moją miarę [i w] sukienkach, które matka mi zrobiła albo na drutach, albo uszyła. Nie wolno mi się było bawić z pospólstwem, tylko z dziećmi takimi jak ja. Szłyśmy do parku, tam były takie same dzieci, może tak samo...
CZYTAJ DALEJ