A może byś Halinko poszła do mnie? - Halina Mankiet - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie bardzo pamiętam swoją datę urodzenia, tylko z tego co mi matka opowiadała. Urodziłam się w [19]36 roku, w Rawie Mazowieckiej. Tam było kilkadziesiąt tysięcy Żydów. Moi rodzice byli stosunkowo zamożni, ojciec miał sklep z obuwiem. Z początkiem [19]40, utworzone zostało getto, wszyscy Żydzi mieli opuścić swoje mieszkania i przenieść się na Stare Miasto. Jak przeszliśmy do getta, to mieliśmy wielkie szczęście, [bo] na terenie getta [dziadkowie od strony] ojca mieli swój dom i przygarnęli wszystkich synów, pięcioro ich było. Każdemu dali jeden pokój, żeby jako tako mieszkali, [ponieważ] ci co przyszli później [do getta], to nikogo nie obchodziło, że nie mają gdzie mieszkać. W getcie byliśmy jakiś czas, oczywiście, że nie zdawałam sobie sprawy ze...
CZYTAJ DALEJ