Kolej wąskotorowa - Jerzy Skarżyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak zaczęliśmy chodzić na spacery, wybiegać za Uchanie, trafialiśmy na stacyjkę. Były tory kolejowe, wąskotorówka. Drezyna jeździła, był jakiś człowiek, który pozwalał nam nieraz pojechać sobie. W ten sposób poznałem kolej. A opowieść mówiła, że do Wojsławic chodziły pociągi wąskotorowe, do Hrubieszowa, tylko w którymś roku ponoć nastąpiły jakieś malwersacje i już się nie opłacała ta kolejka i zawiesili. Zwinęli stację, takie budyneczki, baraczki tam były, zamknęli w końcu. Piękne brzózki koło tego rosły. Został jakiś jeden wagon, który uwieczniłem na moich zdjęciach, taki towarowy, i koniec. I te tory zostały, nikt tego nie wyrywał, to zostało tak. Chodziliśmy na spacery aż do stacji, już jak młodzieńcami byliśmy....
CZYTAJ DALEJ